Test liebowitza online

Sprawdź czy masz fobię społeczną online

Test Liebowitza pozwala na sprawdzenie jak mocny lęk lub niepokój odczuwamy w sytuacjach potencjalnie problematycznych dla osób z fobią społeczną.

Test ten zawiera 48 pytań, które pozwalają w pewnym stopniu stwierdzić czy ktoś ma fobię społeczną czy nie. Jeśli Twój wynik będzie wysoki należy zastanowić się nad kontaktem ze specjalistą, który będzie Ci mógł pomóc.

Zamieść swój wynik w komentarzu :)

Powodzenia!

1. Czy boisz się prowadzić rozmowę telefoniczną przy innych osobach?

 
 
 
 

2. Czy boisz się odezwać, wtrącić do dyskusji lub wyrazić swoje zdanie w małej grupie osób?

 
 
 
 

3. Czy boisz się jeść w miejscach publicznych?

 
 
 
 

4. Czy boisz się pić w towarzystwie w miejscach publicznych?

 
 
 
 

5. Czy boisz się rozmawiać z ludźmi pełniącymi wyższe funkcje? Np. szef w pracy lub nauczyciel w szkole.

 
 
 
 

6. Czy boisz się publicznych wystąpień przed innymi? Np. przemawianie, występ w przedstawieniu, śpiew.

 
 
 
 

7. Czy boisz się wychodzić na spotkania, imprezy i w inne miejsca gdzie jest szansa na spotkanie i poznanie obcych ludzi?

 
 
 
 

8. Czy boisz się pracować, gdy ktoś patrzy na to co robisz? Czy bycie obserwowanym w trakcie pracy powoduje u Ciebie lęk?

 
 
 
 

9. Czy boisz się pisać, gdy ktoś Cię obserwuje?

 
 
 
 

10. Czy boisz się dzwonić do kogoś, kogo nie znasz wcale lub znasz słabo?

 
 
 
 

11. Czy boisz się rozmawiać z kimś, kogo znasz słabo?

 
 
 
 

12. Czy boisz się spotykać obcych ludzi?

 
 
 
 

13. Czy boisz się korzystać z publicznych toalet?

 
 
 
 

14. Czy boisz się wchodzić do pomieszczeń gdzie wszyscy są już na swoich miejscach? Np. wszyscy już siedzą.

 
 
 
 

15. Czy boisz się być obiektem zainteresowania innych? Być w centrum zainteresowania?

 
 
 
 

16. Czy boisz się publicznie przemawiać na różnego rodzaju spotkaniach?

 
 
 
 

17. Czy boisz się pisać testy? Np. w szkole lub na studiach.

 
 
 
 

18. Czy boisz się sprzeciwiać lub wyrażać swoją negatywną opinię w stosunku do osób, które słabo znasz?

 
 
 
 

19. Czy boisz się patrzeć w oczy obcym? Np. na ulicy.

 
 
 
 

20. Czy boisz się przekazywać informacje kilku osobom na raz?

 
 
 
 

21. Czy boisz się kogoś podrywać?

 
 
 
 

22. Czy boisz się coś zwrócić do sklepu?

 
 
 
 

23. Czy boisz się urządzać imprezy u siebie?

 
 
 
 

24. Czy boisz się odmówić nachalnemu sprzedawcy?

 
 
 
 

25. Jak często unikasz rozmów przez telefon przy innych osobach?

 
 
 
 

26. Jak często unikasz odzywania się, wtrącania lub wyrażania swojego zdania w małej grupie osób?

 
 
 
 

27. Czy unikasz jedzenia w miejscach publicznych?

 
 
 
 

28. Czy unikasz picia w towarzystwie w miejscach publicznych?

 
 
 
 

29. Czy unikasz rozmów z ludźmi pełniącymi wyższe funkcje? Np. szef w pracy lub nauczyciel w szkole.

 
 
 
 

30. Czy unikasz publicznych wystąpień przed innymi? Np. przemawianie, występ w przedstawieniu, śpiew.

 
 
 
 

31. Czy unikasz wychodzenia na spotkania, imprezy i w inne miejsca gdzie jest szansa na spotkanie i poznanie obcych ludzi?

 
 
 
 

32. Czy unikasz sytuacji, w której ktoś może obserwować jak pracujesz?

 
 
 
 

33. Czy unikasz pisania, gdy ktoś Cię obserwuje?

 
 
 
 

34. Czy unikasz dzwonienia do kogoś, kogo nie znasz wcale lub znasz słabo?

 
 
 
 

35. Czy unikasz rozmów z kimś, kogo znasz słabo?

 
 
 
 

36. Czy unikasz spotkań z obcymi ludźmi?

 
 
 
 

37. Czy unikasz korzystania z publicznych toalet?

 
 
 
 

38. Czy unikasz wchodzenia do pomieszczeń gdzie wszyscy są już na swoich miejscach? Np. wszyscy już siedzą.

 
 
 
 

39. Czy unikasz bycia w centrum zainteresowania?

 
 
 
 

40. Czy unikasz publicznego przemawiania na spotkaniach?

 
 
 
 

41. Czy unikasz pisania testów? Np. w szkole lub na studiach.

 
 
 
 

42. Czy unikasz sprzeciwiania lub wyrażania swojej negatywnej opinii w stosunku do osób, które słabo znasz?

 
 
 
 

43. Czy unikasz patrzenia w oczy obcym? Np. na ulicy.

 
 
 
 

44. Czy unikasz przekazywania informacji kilku osobom na raz?

 
 
 
 

45. Czy unikasz podrywania innych?

 
 
 
 

46. Czy unikasz zwracania czegoś do sklepu?

 
 
 
 

47. Czy unikasz urządzania imprez u siebie?

 
 
 
 

48. Czy unikasz odmawiania nachalnemu sprzedawcy?

 
 
 
 

[Głosów:11    Średnia:2.3/5]

Wioletta Kot

Cześć! Na początku chciałabym powiedzieć kilka słów na swój temat. Mam na imię Wiola i pochodzę z Poznania, natomiast obecnie mieszkam w Krakowie gdzie ukończyłam dietetykę na wydziale lekarskim na Uniwersytecie Jagiellońskim. Moją pasją jest dietetyka, psychologia, kosmetologia i ogólnie temat zdrowia – właśnie dlatego postanowiłam poprowadzić bloga, w którym będę dzielić się z Wami moją wiedzą! Dietetyką zaczęłam interesować się jeszcze jako nastolatka – dzięki zmianie stylu życia zrzuciłam 30 kg! A aktywność fizyczna szybko stała się moją pasją ;) Jak tylko pogoda sprzyja to uwielbiam biegać po parku, ćwiczę także regularnie na siłowni – to znacznie poprawia moje samopoczucie!

Może Ci się również spodoba

120 komentarzy

  1. Gosia pisze:

    Test mówi, że mam lekką fobię społeczną…

  2. Hm pisze:

    117 punktów, bardzo poważna fobia społeczna… Mam się przejmować i iść do psychiatry czy olać?

  3. Firia pisze:

    Lepiej tego nie lekceważyć i udać się do psychologa, który będzie mógł postawić diagnozę i w razie potwierdzenia się wyniku tego testu, zacząć odpowiednią terapię i leczenie.

  4. Fobiczka pisze:

    Mi wyszedł wynik 71 czyli poważna fobia społeczna.

  5. ags pisze:

    115 punktów

  6. ola pisze:

    94, mnie to nie dziwi..

  7. Nai pisze:

    124 punkty…

  8. natii pisze:

    109 pkt hmm no coz zycie

  9. Julia pisze:

    113, powinnam coś z tym zrobić? :(

  10. daga19967 pisze:

    24 pkt ;) punktacja mnie nie łapie nawet

  11. Maxy 94 pisze:

    Ja mam 87 i liczyłem, że będzie poważniej – podszedłem do testu uczciwie…
    …Może mam poważną, a nie bardzo poważną fobię społeczną, ale to nie ma wpływu na fakt, że okropnie nienawidzę ludzi ;)

  12. Krzysztof pisze:

    98 – dobrze, że zaczynam brać escitalopram

  13. Magdalena pisze:

    124 pkt hmm w sumie sie nie dziwie ;) Ale moglo byc gorzej.

  14. Jaskier pisze:

    130 punktów. A i tak nie pójdę do psychologa.

  15. m pisze:

    “Twój wynik w teście to 141 punktów na 144 maksymalnych.” ….

  16. Vicky pisze:

    Myślałam że bedzie gorzej 94 pkt

  17. Martwa pisze:

    Zawsze to podejrzewałam…131

  18. Ania pisze:

    91 punktów. Ale w sumie przyzwyczaiłam się i dobrze mi z tym jaka jestem.

  19. Zanzazaar pisze:

    102

  20. Julka pisze:

    Wyszło mi 99/144, co to oznacz ? : /

  21. Michał Kacper pisze:

    Wyszedł mi wynik 55 pkt – lekka fobia społeczna, 1 punkt mniej i nic…

  22. sbc pisze:

    13 Pkt —moja ulobiona liczba zaraz po calej reszcie przed nia:D
    pozzdrawiAM

  23. on pisze:

    nie jest zle:(

  24. Ona pisze:

    Dzieki ua ten test, zawsze myslalam ze ze mna gorzej, a tymczasem 52 to ponizej lekkiego poziomu. Fajnie!

  25. Dawo pisze:

    90 punktow mam 36 lat od lat z tym walcze nawet boje sie pracowac wsrod ludzi http://www.fobicy.pl tam jestesmy

  26. Frytki pisze:

    67 pkt

  27. pafnucy pisze:

    a ja nie wiem mam 18pk

  28. aune69 pisze:

    126 trzeba się leczyć w tym kierunku.Pozdrawiam fobiki.

  29. NarcystycznaLania pisze:

    Oh wow, mam 16 pkt. Chyba u mnie przeważa chyba w drugą stronę- osobowość narcystyczna, borderline. Lubię być w centrum uwagi (ale raczej oczywiście kiedy robię coś dobrze i jestem za to chwalona).

    Lubię poznawać nowych ludzi, nie mam problemu z nawiązywaniem kontaktów. Niektórzy moi znajomi uważają, że jestem bardzo… intensywna, nieprzewidywalna. Choć kiedy wyczuwam (albo sobie tylko imaginuje) że jestem w grupie ludzi mądrzejszych ode mnie i mających ciekawsze rzeczy do powiedzenia wole pozostać bierna i po prostu słuchać, co z boku może wyglądać, że staje się szarą myszką. Inteligentni ludzi mający wiedzę w dziedzinach, które na co dzień są mi obce, onieśmielają mnie. Podobnie jak uznane autorytety, albo po prostu bardzo pewni siebie, intrygujący, piękni ludzie (którym troche tej pewności i samoakceptacji zazdroszczę). Nie mam rozległej wiedzy, ale jestem gadatliwa (w niektórych sytuacjach przydaje się “mieć gadane” przyznam, że uwielbiam wystąpienia publiczne, egzaminy ustne, obrony. Lubie kiedy grupa ludzi daje mi te pięć minut na opowiedzenie się) ale w prywatnych kontakatch z ludźmi, jak już wspomniałam,wydaje mi się, że czasem bywam męcząca. Staram się oczywiście nie gadać żeby gadać od rzeczy, chętnie dzielę się swoimi przemyśleniami (mniej lub bardziej odkrywczymi). Staram się więcej milczeć i słuchać, zwłaszcza mądrzejszych i bardziej doświadczonych ode mnie.

  30. daw pisze:

    79 punktow wiek 36 lat Bydgoszcz

  31. klopka pisze:

    82 punkty…

  32. Weronika pisze:

    Ludzie.
    39 punktów. Czuję się jak… brzydkie kaczątko.
    Albo łabędź pośród brzydkich kaczątek. :v
    Aż się boję ostrzej pojechać. :v
    Nic się nikomu nie stanie, jeśli pozdrowię?
    Pozdrawiam :)

  33. sven pisze:

    Uzyskałem 4 punkty…. Pozdrawiam

  34. rafal pisze:

    Czesc.chyba pobilem rekord 123 punkty czas na wizyte u specjalisty ale mam jakiac niechec jeszcze troche i bede sam siebie unikal
    Pozdrawiam Rafal Wroclaw

  35. Julia pisze:

    129 ale raczej nie warto iść do psychologa mam dopiero 14 lat …

  36. Julia pisze:

    Tylko 58, w sumie się cieszę. Teraz mam 18 lat. Kiedyś był by na pewno dużo wyższy. Walczyłam z tym od dziecka widać, że jest lepiej. Jednak gdyby wyszedł mi bardzo wysoki wynik to nie zwlekałabym tylko udała się do specjalisty.

  37. J. pisze:

    Zdobyłam 23 punkty w teście.

  38. W. pisze:

    Mam 13 lat i wyszło mi 70 punktów.

  39. fifka pisze:

    127 punktów… Super. Tylko jak teraz pójść do specjalisty, tego to się dopiero cholernie boję :(

  40. kasiek pisze:

    15 :D ✌

  41. alex pisze:

    93, w moim przypadku to nieźle, bo od 1,5 roku chodzę na terapię

  42. CzerwonySmok pisze:

    123… I głęboka depresja, ale to często idzie w parze z FS.

  43. Maja pisze:

    Twój wynik w teście to 64 punktów na 144 maksymalnych.
    Myślałam, że będzie gorzej, idę w dobrą stronę, trzeba jakoś starać się przełamywać lęki przed sytuacjami związanymi z innymi ludźmi :)

  44. viggo77 pisze:

    94… :( :(

  45. Sandra pisze:

    134 punkty ;)

  46. Lord pisze:

    19 punktów ale myślę, że raczej tak od 10-30 bo to raczej tak ogólnie wypełniłem.

  47. ntn pisze:

    mi wyszło 8. Jak można mieć >50 ??!!

  48. aga pisze:

    w sumie to zawsze towarzyszył mi lek przy wystąpieniach publicznych ale ale to wszystko utrudnia bardzo relacje z ludźmi i postrzeganie mojej osoby

  49. fobia powazna pisze:

    142 pkt na 144 niezle co

  50. Monika pisze:

    110 pkt, bardzo poważna fobia społeczna. Generalnie zawsze unikam ludzi.

  51. afrodyta pisze:

    moj wynik 24

  52. K pisze:

    89 pkt
    16 lat

  53. Marcin pisze:

    Mój wynik równe 100 – ogólnie staram się nie wychodzić do społeczeństwa, więc wyszło raczej ok

  54. Asia pisze:

    90 pkt, mam 24 lata, i nie wyobrażam sobie pójścia do specjalisty bo boję się być skrytykowana i wyśmiana.

  55. Oliwka pisze:

    63 punkty.. Juhuu, poprzednim razem było blisko stówy! Da się? Da się… Sama w to nie wierzyłam :)

  56. Zora pisze:

    116… mam wrażenie, że albo źle zrozumiałam pytania, albo jest ze mną tak tragicznie jak myślałam.

  57. Agness pisze:

    100 pk ale w sumie to nie dziwne jestem jednak pozytywnie nastawiona mimo ze wiem ze potrzebuję pomocy psychologa zapiszę się ale nie mogę tego sama zrobić bo odczuwam lenk bo musze zadzwonić by ktoś został przydzielony bo mam nr ogulny tylko staram się uNikać rozmów telefonicznych dlatego muszę to zrobić z kimś…

  58. salvador pisze:

    84 punkty, nieźle ;)

  59. Z pisze:

    37 pkt. Ja to chyba jestem hipochondrykiem xD
    Myślałam, że będzie gorzej, ale cieszę się z takiego wyniku :) widać jestem tylko troche niesmiala

  60. boro1906 pisze:

    2 razy zrobiłem test i za pierwszym razem wyszło mi 124 ,więc pomyślałem że zrobię 2 raz i troszkę dam łaskawsze odpowiedzi i wyszło 74

  61. blacky pisze:

    Mój wynik: 37

  62. iga pisze:

    czy kazdy psychiatra czy psycholog był badany tymi testami

  63. julia pisze:

    102 pkt i mnie to wcale nie dziwi

  64. Nikt pisze:

    10 punktów. Mam 20 lat, jestem kobietą.

  65. Czerwony pisze:

    24 punkty! A bałam się, że mam fobię społeczną. Wychodzi na to, że muszę po prostu popracować nad pewnością siebie i asertywnością. To duże zaskoczenie, zważywszy na to, jak przerąbane miałam w szkole.

  66. Fobik pisze:

    Mam 16 lat, rok temu odbyłam roczną psychoterapię + tabletki i nadal nic, 130 punktów… Po prostu super :’) Ehh, i co tu zrobić? Rodzice nie chcą mnie znowu zapisać na psychoterapię, przez co będę się z tym męczyć do końca życia jeśli mi nikt nie pomoże bo już sama sobie pomóc nie potrafię :’DD

  67. Kinga pisze:

    132 punkty ;_;

  68. iza pisze:

    79 na 144

  69. toPrzeciezJa pisze:

    35, chyba nie zdałam

  70. MARCO pisze:

    Ja mam 21. Brak fobii społ i zgadza sie, delikatny lęk, czy stres czasem tobie na, czasem większy, bo jest też lęk przed nowym wyzwaniem na przykład wystąpienie publiczne i to jest normalne, że jest wtedy nasilony ten lek bardziej. Pozdrawiam Was. Módlmy się, a Pan zesle nam pokój o unii nasze lęki niewlujac może i całkiem swą milością. Powodzenia

  71. MARCO pisze:

    Ja mam 21 czyli brak fobii społecznej i to się w zupełności zgadza, tak myślę. A czasem mały stres to jest po prostu norma. Czasem jest on nasilony, większy, gdyż przychodzi na nas nowe doświadczenie, na przykład wystąpienie publiczne I to jest naturalne bo jest to lęk przed nowym wyzwaniem, takie nowe wyzwanie w ktorym nie mamy doswiadczenia, a więc po raz pierwszy w tym kierunku wypływamy na głęboką wodę. I to też jest norma zachowania. Natomiast jeśli mogę powiedzieć swoją skromną osobą to moim skromnym zdaniem fobia polega na tym, że jej towarzyszą nasilone lęki (większe niż u innych ludzi ) z przerwami albo permanentnie występują. Takie jest moje zdanie intuicyjnie rzecz ujmując występują permanentnie bądź okresowo, to jednak, cały czas powracają w zw z daną sytuacją faktyczną lub tylko myśleniem o niej i w zw z tym też wystepuje duzy stes, nasilone leki, obsesyjne myśli, mieszane uczucia, ogolny dyskomfort psych. Co daje też objawy symoatyczne. Czy nie tak ? Albo i na długo przed daną sytuacją (która tez może nie nastapić, ale duży, bądź silny strach w nas już dominuje), jeszcze przed po prostu tylko, ale wyobraźnia działa i to wystarczy na tym to polega i może jest to ogromne wyolbrzymiony lęk i bardziej się boimy tego lęku ( zgodnie z powiedzeniem “strach ma wielkie oczy” ) niz calej tej sprawy jest zgodnie z rzeczywistością stanu faktycznego. To znaczy że wyolbrzymiamy całą tą sytuację postrzegają ją zupełnie inaczej niż reszta towarzystwa właśnie przez ten wielki lęk to widzimy i czujemy inaczej niż reszta, bo wcale w rzeczywistości ta sprawa nie jest aż tak bardzo ważna i wcale nie wszyscy będą aż tak bacznie nas obserwować (może niektórzy ) i surowo oceniać, wcale nie. To tylko wyobraźnia tak działa bo płata nam figla, ale najważniejsze że terapia psychologoczną można się tego pozbyć i ewentualnie na takictakich mszach z modlitwą o uzdrowienie (np z ojcem z dr Witko, ojciec Daniel – w necie znajdziecie kalendarz mszy o uzdr ojca Witko – u niego na mszach duzo ludzi uzdrawia się z chorób psych, krzyza, dolegliwisci ducha i ciała, nawet z nieuleczlnych chorób bywają uzdrowienia, oczywiście nie wszyscy się uzdrowia, a z tych którzy się uzdrowiają zwykle dluzej uczestniczą w nabożeństwach, tzn chodzą regularnie -nie ma nic bez poświęcenia ) ,ale to działa Mój kolega uzdrowił się z fobii społ 17 właśnie na takiej mszy u Dr Ojca Witko, który pisze również ciekawe książki ) i szczerze wam powiem, że wcale nie tak mało (moim zdaniem) ludzi w społeczeństwie ma takie fobie spol. A ja sam znam co najmniej trzy osoby z fobią społ i parę osób z blokadą psychiczną, nerwica ciężka kilka też znam. Nic co ludzkie nie jest nam obce, a przynajmniej nie powinno. Pozdrawiam serdecznie

  72. MARCO pisze:

    Witaj fobik. Rok to może być za mało, daj sobie jeszcze 2 lata albo co najmniej rok chociaż bo to terapia krótkotrwała, a taka jest do trzech lat, powyżej 3 lat jest długotrwała, najlepsze efekty są właśnie tak po kilku latach. Od roku do trzech, ale czasem dłużej – zależy od indywidualnego przypadku. Daj sobie czas bo warto. Inwestujesz w siebie i w nową osobę, bez leków i fobicznej paniki po odbytej i pełnej terapii krótkotrwałej. Zycie w domu osoby bez stresu, pogoda i terapia do trzech lat. Daj sobie troche cierpliwości, czasu. SpoKOJNIE cierpliwość zostanie nagrodzona – od razu inaczej spojrzrzysz na świat, wspomnisz moje słowa. Spotkania raz na tydzień, czas szybko leci. Zainwestuj w siebie ,w nowego siebie w nowe życie, wiesz będziesz jak nowonarodzony. Zaufaj mi. A będziesz zupełnie innym człowiekiem, warto zaufaj mi. Warto. Wiem co mówię

  73. ola pisze:

    wynik w teście to 21 punktów na 144 maksymalnych.

  74. Karola1997 pisze:

    Witam.Zmagam się z fobią społeczną 3 lata.Na początku bardzo ciężko, codziennie nowe wyzwania, nawet spacer chodnikiem, przy ruchliwej ulicy.Największy lęk pojawiał się w centrum handlowym, w autobusie, w czasie rozmowy z nieznajomym (albo nawet z kimś kogo znałam wiele lat), na przerwie w szkole i praktycznie wszędzie gdzie otaczali mnie ludzie.Zdarzało się nawet, że nie wychodziłam z domu,unikałam kontaktu z ludźmi.
    Po roku zdecydowałam się na wizytę u psychiatry,otrzymałam leki, po których byłam tak otępiała,że rzuciłam je po 3 dniach, a,że jestem typem człowieka który z wszystkim lubi radzić sobie sam, na tej jednej wizycie skończyłam.Zaczęłam czytać różne strony o fobii, o tym jak inni zmagają się z tą chorobą.Najpierw skończyłam z unikaniem ludzi (czasem musiałam się zmusić do wyjścia z domu),więcej rozmawiałam i po pewnym czasie zauważyłam,że im dłużej rozmawiam z daną osobą,tym mniej się stresuje.Bywało różnie,czasem po małych “sukcesach” przychodziły gorsze dni, ale z czasem zauważyłam,że jest coraz lepiej.
    Największa poprawa nastąpiła kiedy poszłam do pracy.Codzienne 8 godzin z innymi ludźmi zwiększało moją pewność siebie.Poznawałam nowe osoby, dużo rozmawiałam, mój lęk spadał do poziomu 0.
    Dzisiaj chce mi się śmiać z sytuacji które kiedyś były dla mnie w jakiś sposób stresujące.
    Nie mogę powiedzieć,że całkiem pozbyłam się fobii z mojego życia, ale na pewno widzę wielką poprawę.
    Najważniejsze aby nie zamknąć się w 4 ścianach i nie unikać kontaktu z ludźmi, tylko codziennie podejmować nowe wyzwania, poznawać nowych ludzi i nie dać sobie wmówić , że “jesteśmy jacyś przewrażliwieni i po co się stresujemy???” bo nikt kto nie ma tej fobii nie wie jak to wygląda. :)

  75. Agnieszka pisze:

    W teście otrzymałam 88, chodzę od niedawna do psychoterapeuty, o wydał taką samą diagnozę – fobia społeczna

  76. Mateusz pisze:

    20, mogło być gorzej

  77. Rico pisze:

    42 ptk. -28 lat.
    Czytajac te pytania, zauwazylem jedna fajna rzecz ktora niezmiernie mnie cieszy. Rok Temu moje odpowiedzi były by duzo gorsze.
    Wiele zawdzieczam powiedzeniu sobie “dość odpuszczania” i nie mam tutaj na mysli jakiejsc ciezkiej walki ze soba. Ot raz kiedys powiedziec przelozonemu ze nie ma racji, wyrazic swoja opinie. Raz kiedys wyrazic swoje zdanie w grupie ludzi, chociaz ten jeden raz przedstawic sie kobiecie i zaprosic na kawe ( nie wyjdzie to nie wyjdzie – nie ma sie co martwic – w gazetach o tym nie napisza ). do tego
    poprawa sylwetki dzieki uprawianiu sportu, dbanie o siebie. Po pewnym czasie sam zaczalem odczuwac ze dla wielu kobiet jestem arakcyjny . Poskromilem prokrastynacje dzieki czemu nie zaprzatam sobie glowy miliardem zaleglych rzeczy. Idac do pubu juz nie czuje sie jak by wszyscy sie na mnie patrzyli. Jedyne co zostalo w tyle to rozmowa z obcymi ludzmi i dalej spory lek na randkach czy bede mial czym rozmawiac – ale to kwestia praktyki – trzeba rozwijac umiejetnosci socjalne – inaczej sie nie da .

    Pomyslec ze rok temu wstydzilem sie wyjsc w lato w samej koszulce, z zakupami czekalem do wieczora az sklepy opustoszeja, wychodzac na miasto czekalem na chwile az alko zaczne dzialac zeby juz przestac sie rozgladac i zastanawiac kto mnie obserwuje, czesto nie wlacalem sie w rozmowe zeby nie zwracac na siebie uwagi.
    wstydzilem sie przejsc przez autobus pelen ludzi, a na sygnaly wysylane przez kobiety potrafilem reagowac udawanym brakiem zainsteresowania.

    Ciesze sie ze obyłosie bez terapii i lekow. Wcale sie nie łudze – jeszcze dluga droga zanim bede czul sie komfortowo w kazdym miejscu, sytuacji. Trzeba tylko co jakis czas dokladac tych malutkich kroczkow az wszystko stanie sie normalnoscia.

    Zycze wszystkim powodzenia

  78. Daglezja pisze:

    92..groźnie.
    Wyrażać zdanie spoko. Tylko zawsze jest kontrowersyjne wg reszty. Więc się powstrzymuje od rozpętywania afer… Bardzo muszę, acz lubię wkurzac/ prowokować. Czasem mnie to bawi. Ogólnie nie lubię gadać z ludźmi być wśród nich. Wręcz ich nie lubię. Typowy introwertyk i cynik.. Ha ha

  79. Aimer pisze:

    Mam, aż 144 pkt. Spodziewałam się mniejszego wyniku.

  80. Natalia pisze:

    110 punktów… Zawsze myślałam że to taka bardzo rozbudowana nieśmiałość ale im jestem starsza tym jest gorzej… Ostatnio tak się trzęsłam przy graniu na flecie przed 10 osobami, że koleżanka myślała, że dostałam jakiegoś ataku. Olewać to czy iść do psychologa?

  81. Nika pisze:

    129/144
    W sumie to się nie dziwię. Nie pamiętam nawet czasów, kiedy nie martwiłam się o dosłownie wszystko…

  82. Gabi pisze:

    Mnie wyszło 22. Czy to już dużo?

  83. Essi pisze:

    5 punktów

  84. Zielonooka pisze:

    Mam 87 punktów. Odpowiadałam szczerze. Powinnam się do kogoś zgłosić?

  85. koteczka66 pisze:

    112. Zawsze podejrzewałam że jestem chora

  86. Gosia pisze:

    120 punktów, chyba naprawdę ze mną źle

  87. ͡° ͜ʖ ͡° pisze:

    134 punkty

  88. Marysia pisze:

    130 punktow, doskonale wiem o tym, że mam fobię społeczną ale panicznie boję się rozmowy z drugim, obcym człowiekiem więc nigdy w zyciu nie wybiore sie na terapie

  89. Anita pisze:

    Wynik w teście, to 17 punktów.

  90. Kama pisze:

    mam 132 punkty D:

  91. Aga pisze:

    ciekawie 109pkt.

  92. Moewoman pisze:

    Haha…
    80 punktów – chyba nie jest tak źle.
    Troche mi sie pogorsza troche poprawia.
    Najgorsze jest to, że lęk uderza dopiero w momencie konfrontacji…

  93. oleńka pisze:

    Wyszło że mam 54 pkt. Lekka fobia. A myślałam, że mam poważną fobię. Muszę to przemyśleć…! Dziękuję za ten test.

  94. fonfel pisze:

    53 pkt niby nie ma jeszcze fobii, ale moim zdaniem już jest i to nie taka mała, prawie w każdym gronie osób jestem najbardziej nieśmiałą osobą, nigdy nie miałem dziewczyny, boję się większych grup ludzi i skupienia uwagi na mojej osobie, trzeba będzie coś z tym zrobić bo ciężko poprawnie funkcjonować

  95. kozakkkkk pisze:

    95/144 – powazna/bardzo powazna fobia spoleczna

  96. Wxxxk pisze:

    95 pkt ????
    Możliwe jest, że przez większość życia szczęśliwa w grupach, a teraz przez ostatnie kilka miesięcy ich nienawidzę? ????

  97. Ingeborg pisze:

    127 – nie jestem zdziwiona. Mam 34 lata i jest ciezko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *