Arachnofobia

Treść zamieszczona przez

Czy chorobliwie boisz się pająków? Czy sam widok ośmionogiego bezkręgowca wzbudza w Tobie strach i obrzydzenie? Czy często zdarza Ci się sprawdzać pewne zakamarki w twoim domu, tylko, dlatego, by upewnić się, że nie skrywa się w nich jakiś pająk? Czy sama myśl o tym, że masz wejść do ciemnej i ciasnej piwnicy, w której mogą być robaki paraliżuje Cię? Jeśli na wszystkie te pytania odpowiedziałaś/eś twierdzącą, to wszystko wskazuje na to, że chorujesz na bardzo popularną fobie, jaką jest arachnofobia, czyli lęk przed pająkami, a post ten jest właśnie dla Ciebie :)

Czym jest arachnofobia?

tutaj był kiedyś wielki i tłusty pająk, ale po wielu komentarzach zamienił się w żelkę :)

tutaj był kiedyś wielki i tłusty pająk, ale po wielu komentarzach zamienił się w żelkę :)

Samo słowo, “arachnofobia” pochodzi z języka starogreckiego i dosłownie oznacza strach przed pająkami (arachne – pająk; phobia – strach). Osoby chore na tę chorobę odczuwają paraliżujący strach przed bezkręgowcami podobnymi do pająków i przed samymi pająkami. Jest to jedna z najczęściej występujących fobii na świecie. Większość ludzi wie, że jedynie około 3% pająków stanowi bezpośrednie zagrożenie dla człowieka, lecz mimo to odczuwa lęk przed wszystkimi gatunkami. Wiele osób nie potrafi zmierzyć się ze swoim lękiem i z tego powodu rezygnuje z różnorakich przyjemności, jak spanie w namiocie, chodzenie boso po trawie czy zbieranie grzybów w lesie. Często już samo zauważenie tego małego zwierza z ośmioma odnóżami, powoduje, że boisz się przebywać w tym pokoju, w którym był pająk, nawet jeśli już dawno go tam nie ma. Boisz się, że coś tam się nadal ukrywa, nie mówiąc już o położeniu się na łóżku, po którym chodził pająk, czy o oparciu się o ścianę, na której wisiał. Wiele chorych boi się także zabicia pająka i jeśli nie ma nikogo w pobliżu, woli zaczekać na kogoś, ciągle obserwując ,,potwora”, niż zbliżyć się do niego. Osoby chore mają skłonność do wyolbrzymiania. Mówią, że jest to wielki pająk, kiedy w rzeczywistości nie przekracza on 1 cm.

Co sprawia, że boimy się pająków?

Za główną przyczynę możemy uznać lęk nabyty w dzieciństwie. Osoba chora, jako dziecko mogła mieć nieprzyjemne spotkanie z obrzydliwym bezkręgowcem, mogła zostać nim przestraszona, mogła się go przestraszyć, ale strach ten może być także skutkiem patrzenia na reakcje innych ludzi (np. rodziców, rodzeństwa, kolegów) na spotkanie z pająkiem. Jeśli dziecko widzi, że jest to niebezpieczne (skoro inni się boją), to ono także zaczyna odczuwać strach.

Przyczyny arachnofobii mogą być uwarunkowane klasycznie. Człowiek kojarzy pająka z dużym niebezpieczeństwem, niektórzy traktują go, jako śmiertelne zagrożenie. Uciekają przed nim, zamiast spróbować podjąć walkę z fobią i poddać się leczeniu, bo arachnofobia, jak większość chorób na świecie jest wyleczalna i pomyślnie zakończona terapia może prowadzić do całkowitego wyzbycia się lęku przed pająkami.

Leczenie arachnofobii

Najczęstsze metody leczenia arachnofobii to desentyzacja i wygaszanie reakcji, czyli przezwyciężanie problemu, “małymi krokami”. Na początku pacjent jedynie patrzy na zdjęcie lub dotyka sztucznego pająka-maskotki, terapeuta opowiada o pająkach, tłumaczy pacjentowi, że tak właściwie, to pająk boi się nas bardziej, niż my go. Pokazuje, że jest niegroźny, szuka argumentów, które mogą przekonać chorego, np. to, że pająk buduje sieć, w którą następnie łapie inne owady (tj. komary, muchy) i je zjada. Terapeuta przedstawia pająka wręcz w przekolorowanym świetle. Porównuje go do małego szczeniaczka lub maskotki, by można było wyzbyć się przeświadczenia, że jest on wielkim i obrzydliwym potworem. Dopiero po jakimś czasie pacjent ma bezpośredni kontakt z żywym pająkiem. Najpierw patrzy na niego w klatce, potem stopniowo zbliża się do niego, by w ostatnim stadium terapii dotknąć go i wziąć na rękę.

Inną, bardziej drastyczną, metodą leczenia arachnofobii jest terapia implozyjna. Chory jest wystawiony na bardzo gwałtowny bodziec, czyli zamiast stopniowego oswajania chorego z obiektem lęku, jest rzucony od razu, “na głęboką wodę”. Może to nastąpić np. przez położenie wielkiego pająka na twarzy chorego, lub rzucenie w niego owłosionym bezkręgowcem.

Czy terapia jest skuteczna?

Terapia jest zdecydowanie skuteczna, gdyż znaczna większość osób, które zdecydowały się ją podjąć, wyzbyły się w pełni lęku i teraz nie muszą rezygnować z przyjemności, których nie wykonywali tylko, dlatego, że strach był od nich silniejszy (np. spanie w namiocie, spacer po lesie).

Nawet po upływie pewnego czasu, osoby leczone potwierdzają, że objawy nie wracają, a strach, lęk i obrzydzenie na stałe odeszły z ich życia.

Jeśli czytając ten post, czujesz, że czytasz o sobie, że jest on skierowany właśnie do Ciebie, nie czekaj, tylko zacznij terapie, by, chociaż w małym stopniu ułatwić sobie życie.

Wiele osób boi się iść na terapie z prostego względu. Jak dowiaduje się, że po pewnym czasie lekarz da mu pająka do ręki, czuje, że nie jest w stanie tego zrobić. Ma uczucie, że to wyzwanie go przerośnie, więc już sama chęć podjęcia walki, uświadomienia sobie, że dalsza męka z pająkami (zwłaszcza w okresie letnim) za bardzo utrudnia nam życie i zgłoszenie się do lekarza specjalisty – jest w dużym stopniu naszym sukcesem. Jeśli ktoś jest pewny, że chce coś przezwyciężyć, to to zrobi, co to by nie było i to samo tyczy się leczenia arachnofobii – brzmi groźnie, ale jeśli zagłębimy się w ten problem, zrozumiemy, że jest to problem, który tysiące ludzi pokonało i jeśli zdecydujemy się na leczenie możemy dołączyć do tego grona i wyzbyć się strachu.

Trzymam za Ciebie kciuki! Powodzenia!

32 thoughts on “Arachnofobia

  1. Ewunia

    Strasznie się boję pająków. Od urodzenia do 10 lat mieszkałam w pięknym domu lecz miałam piwnice w której niestety było mnóstwo pająków np. takie białe duże z kuleczkami na nóżkach albo kiedyś jestem w łazience odwracam się a tam taki taki wielki czarny owłosiony pająk. Drę się i wybiegam z pomieszczenia do mamy i brata i proszę , żeby go zabił. Brat wraca i mówi , że żadnego pająka nie było. Ja w wieku 10 lat przeprowadziłam się do niemiec ( tera mam 13) , ale do polski przyjeżdżam do tego domu. I kiedyś przymierzałam sb ubrania w moim pokoju , których nie wzięłam do niemiec i nagle wchodzi ten taki duży czarny owłosiony pająk. Teraz nie chce do polski jeździć bo tam przyjeżdżam co jakieś 4 miechy a tam nikt nie sprząta tylko babcia i kuzyn przyjeżdżają pilnować domu.

    Reply
  2. Kasia

    Czemu, pytam czemu?!!!!
    Ludzi piszący o arachnofobi wrzucają fotki pająków do artykułu.
    Może i bym go przeczytała, ale pierwsze co to muszę przewinąć stronę tak, żeby nie wiedzieć tego stworzenia!
    Ludzie co za tortura, dobrze, że chociaż wikipedia podeszła do tego z jajem.
    Autorze – napisałeś, że chcesz zachęcić, czy to na prawdę zadziała z taką fotką? Pewnie przeczyta to ktoś kto sie umiarkowanie boi, albo tak troszeczkę, a ktoś z fobią naciśnie czerwony krzyżyk w prawym, górnym rogu : (.

    Reply
  3. Zupa

    Chyba najbardziej popularny lęk ze wszystkich. Znaleźć osobę, która pozbędzie ci się pająka z oczu to jak szukanie igły w stogu siana. Też w sumie się ich boję, ale tylko jak pojawiają się znikąd i zaraz znikają, gdy sięgam po szklankę. Prawdziwe ninja. Dopóki siedzą grzecznie w kącie i zjadają robaki to je lubię.

    Reply
  4. Ania

    Witam, czytam te wszystkie komentarze i trzęsę się, czytając wcześniejsze wiadomości o arachnofobii i spoglądając kątem oka na ilustrację byłam po prostu oblana zimnym potem., Rozumiem tych co mają ten lek bo i ja go mam. To strasznie przeszkadza w zyciu, jest niesamowicie uciązliwe, mnie to meczy ciągle, bez ustanku,. Kazde zbliżające się lato, kazdy wyjazd na łono natury wiąze się ze stresem. Chciałabym się z tego wyleczyć, strasznie jednak boję się podjąć tą decyzję kiedy wiem, ze wiaze się ona z dotknięciem tego stworzenia w którymś etapie terapii.
    Mam jednak nadzieję, ze kiedyś to zrobię, bo nie chcę tak zyć, Kazde marzenia o domku z ogródkiem, o wyjezdzie pod namiot, o sprzątaniu piwnicy jest dla mnie wielką udręką i paralizem fizycznym. Nie mogę na to dluzej pozwolić, nie chcę.

    Reply
  5. Kasia

    Właśnie!!!! To zdjęcie od razu mnie odrzuciło!!! Nadal nie potrafię patrzeć na zdjęcia pająków, nie mówiąc o tym, żeby go wziąć na rękę… A jak przeczytałam o tej terapii implozyjnej!!! Chyba bym zabiła kogoś, jakby we mnie rzucił wielkim pająkiem albo dałby mi go na twarz… Staram się przezwyciężyć ten strach, ale samemu chyba się nie da… Ta pierwsza terapia nawet nawet… Trzeba spróbować :)

    Reply
  6. Asia

    Ja się boje nawet najmniejszych pająków . Mam arachnofobie i nie pumde na leczenie bo ja pająka nie wezme nie spojrze na niego i jak by mi go położyli na twarz dalido ręki albo na mnie rzucili to ja bym ich pozabijała albo siebie bym zabiła :(

    Reply
  7. Firia Post author

    Po rozważeniu próśb w komentarzach pająk został eksmitowany i zamieniony na pomarańczową żelkę :)

    Reply
  8. Rafał

    Ja od dziecka mam arachnofobie nie wiem jaka jest jej przyczyna malo mnie to interesuje. Ale wg mnie jakies debilne zabawy i pseudoterapie typu patrzanie na pajak w terarium sa dla 5-letnich dzieci…. Co to ma być! Zakladajac ze mialbym wziac do reki pajaka odpada i predzej bym temu pseudoterapeucie zeby powybijal i musiala by mnie zabrac ochrona. Mnie interesuje szybki efekt a nie jakies zasrana terapie dla ludzi psychicznych. Z pozdrowieniami dla autora tekstu

    Reply
    1. Cait

      Co za durne podejście.
      Bardzo dużo osób odczuwa przerastający ich lęk przed pająkami i nie powinno się nazywać takie osoby ‘psychicznymi’.

      Reply
      1. Kinga

        Bardzo durne! Tez bym dostala zawalu na miejscu!! Ja mam panic attack jak widze tego skur..iela, cala sie trzese ,potrawie sie w nocy obudzic myslac ze gdzies lazi,panicznie sie ich boje!! :( a najchetniej bym popatrzyla jak mu te obrzydliwe nogi ktos ucina

        Reply
  9. ola

    rzucenie w kogoś owłosionym bezkręgowcem? Ja pierdziele zawału bym dostała odrazu i zabiła tego kto to zrobił. możliwe że już pająków chodzących po ziemi po takim incydencie bym się nie bała bo już wtedy bym się bała tylko że ktoś może zznowu we mnie rzucic ha ha

    Reply
    1. vanderloppa

      Jak mozna.zastosowac taka terapie nie dosc ze zawal to bym zabila tego kogos nienawidze pajakow bezkregowcow sa obrzydliwe fuuuj boje sie panicznie I nie wyobrazam sobie by taka metoda.miala wyleczyc.

      Reply
  10. Nikola

    Ja jak tylko widze pająka odrazu mam paraliż ciala nie mówiąc o tym jak kiedyś gdy leżałam na łóżku a tu nagle pajak po mojej ręce sobie spacerował na poczatku niemoglam sie ruszyć ale gdy zaczął sie zbliża wstałam zaczęłam krzyczeć płakać zanośić sie pierwszy raz miałam taki atak nie mogłam sie opanować i w końcu poszła spać do siostry bo nie było mowy w ogóle zostać w tamtym pokoju i pamiętam jeszcze ze miałam cały czas takie wrażenie że coś pomnie lazi to było straszne cały czas patrzyłam czy czegoś nie mam na ręce

    Reply
  11. Grześ

    Ciekawe co piszecie, napiszcie tylko dlaczego miałbym walczyć z tą fobią ? co takiego wspaniałego jest w pająkach że miałbym się z nimi oswajać ? jest na ścianie lub podłodze to w ruch idzie odkurzacz lub kapeć. Mam wziąć go na rękę bo wcina muszki czy inne owady ? a co on jest pod ochroną że mam się z nim ceregielić ? na wszystko macie terapię to spróbujcie przestawić geja na kobiety , jego soft jest chyba bardziej pokręcony skoro podnieca go owłosiony samiec tej samej płci. Amen

    Reply
  12. Matrucha

    Ta dolegliwość (fobia) jest bardzo przeszkadzajaca w życiu… Tu nie chodzi o to żeby oswoić się z pająkiem bo zjada muszki itp, chodzi o to żeby nauczyć się z nimi żyć na tym świecie i móc z nimi funkcjonować w codziennych czynnościach… Odnosząc się do jednego z komentarzy wyżej, nie ma czegoś takiego co zadziala od razu… Na wszystko trzeba czasu i cierpliwości… Osoba która przeraźliwie boi się pająków, nie podejdzie nawet na metr do miejsca gdzie znajduje się pająk… Jestem jedna z tych osób i potrafię nie spać kilka nocy pod rząd (szczególnie latem) gdy w pokoju znajdował się pająk… Napady leków są tak silne ze może dojść do omdlenia, szczególnie źle przechodzą to osoby chore na nerwice… Chciałabym wiedzieć gdzie szukać takiej pomocy w formie terapii? Pozdrawiam wszystkich arachnofobiczow i trzymam kciuki żebyśmy to z walczyli…

    Reply
  13. Maja

    Jezus maria gdyby ktos mi na twarz rzucil pajak smierc na miejscu o.o jak tylko o tym mysle mam dreszcze ;(

    Reply
  14. Kamila

    Dzisiaj jak zwykle poźnym wieczorem poszłam do łazienki wziąć prysznic. Wchodzę, zapalam światło i jeeeeest… widzę go. Wielki, czarny, obrzydliwy. . Stoi i patrzy na mnie w narożniku. Odrazu dostaje paralizu, lzy same płyną. Stoje w “bezpiecznej” odległości i patrze, ciągle płacząc. Mąż wyjechał na 3dniową delegacje zagraniczną. Boże co ja zrobie.. Dzwonie po brata żeby przyszedł i zabił (mieszka piętro niżej). Nie ma możliwości żebym podeszła do tego olbrzyma i go sama zabiła. I oczywiście MUSI on zostać zabity, bo świadomość, że mogłby on chodzić po domu mnie przeraża. Wracam do łóżka już PO, nie wykąpałam się rzecz jasna bo strach silniejszy.. Teraz ciągle czuje jak one wszystkie po mnie chodzą. Zapowiada się baaaardzo dluga noc.

    Reply
    1. Fobia

      Jakbym o sobie czytała. Jestem właśnie po ataku paniki po tym jak wielki wlochaty pająk wszedł do pokoju kiedy byłam sama. Udało mi się go zabić rzucając w niego przedmiotami. Potem siedziałam na sofie płacząc z trzesacymi się rękami. Nie mogę zasnąć bo boję się że jest ich więcej. Zdaje sobie sprawę jak irracjonalnie się zachowuje. Ale to silniejsze ode mnie i mimo iż wiem że nie gryzą, są pożyteczne itp to nie pomaga.

      Reply
  15. Majula

    1.Ja też siè boję pająków o boże szłam sobie dziś do kuchni a to cholerstwo przebiega mi obok stóp padam w panike w krzyk już zaczynam płakać i biegnę na stół a to coś biegnie zamną jezu już łzy lecą a ja stoje na tym pieprzonym stole i drze się ” błagam zabijcie to tato pomocy ” boże czuje te treszcze i tak mi ręce siè trzęsły o boże2.. I kiedyś w wannie miałam takiego wielkiego pająka czarnego wybiegłam z płaczem w samym ręczniku i tata mi go zabił. W moim pokoju na ścianie miałam często patrzyłam się w to miejsce , po szafą i wyszedł i wpadłam wtedy w panikę i czsami leżęsobie i patrze tak po kątach czy nie ma nic lub nawet chodzę po pokoju i szukam jezuu . Że co do cholery jasnej na twarz pająkiem bo odrazu epilepsji bym dostała poryczała bym się i zaczeła bym się żucać i pozabijałabym tam chyba wszystkich mój boże .

    Reply
  16. Anka

    Ja mam ara chorobę, bo jak miałam z pięć lat i bawiłam się na placu zabaw, zjeżdżałam ze zjeżdżalni, dotknęłam jej od strony, której nie widziałam i dotknęłam pająka. Od tego czasu boję się pająków. W tej chwili leżę w łóżku i czuję jakby coś po mnie łaziło… POMOCY!

    Reply
  17. sara

    Mam rocznikowo 18 lat i pająków boję się od małego..małych,dużych jak i zabawkowych..Mieszkam w nowym domu i rok temu w listopadzie z pod mojego łóżka przed północą wyszedł wielki pająk i przebiegł przez cały pokój,więc ja od razu w panikę,nogi wzięłam na łóżko,wszystkie rzeczy takie jak telefon itp wzięłam blisko siebie i po paru minutach idę na dół budzić tatę,żeby go zabił (bo ja nawet boję się zabijać,bo boję się,że nie trafię i gdzieś ucieknie)..zchodziłam tak na dół z 2 razy po 2 razie tata przyszedł i go zabił i potem spał w moim pokoju,a ja wzięłam wszystkie potrzebne rzeczy na dół i spałam z mamą,a potem parę tygodni spałam przy zapalonym świetle.
    Mam też u siebie w pokoju i na korytarzu 2 skrytki,w których są skosy i zanim ja do nich wejdę to sprawdzan wszędzie po kątach czy nie ma pająka,bo jak się wprowadzaliśmy to moja babcia na skrytce znalazła grubego jeszcze żywego pająka..
    Z piwnicą już jest lepiej,bo wcześniej bardzo bałam się do niej wchodzić
    Albo jak zobaczę w tv lub jakieś zdjęcie z pająkiem to zamykam oczy i zaczyna mi szybko serce bić

    Reply
  18. Nikt ważny

    Ja mam straszny lęk przed pająkami i nigdy nie odważyłabym się wziąść pająka do rąk (nawet na terapii), a jeżeli ktoś żuciłby mi nim lub położył na twarz to chyba bym zemdlała i nie wiem co jeszcze zrobiła. Zaczęłabym krzyczeć, płakać i uciekać gdzie pieprz rośnie.
    Widzę też czytając niektôre komentarze, że był tu kiedyś wielki pająk na początku artykułu. Cieszę się, że został zmieniony. Bo napewno nie przeczytałabym artykułu gdzie na początku jest pająk. Pewnie odrazu poleciałabym do komentarzy lub wyszła.

    Reply
  19. Marta

    Nie wiem czy jest to do uleczenia …. bardzo boje sie pajakow i czuje sie bezsilna jak je widze,bo nie umiem sobie z nim poradzic jesli jest w mieszkaniu,sprawdzam buty ,sprawdzam ubrania i wszystko co jest mozliwe ,uwielbiam lato ,ale niestety pajaki sa silniejsze ode mnie … czasami sama na siebie sie denerwuje i placze z tej calej bezsilnosci. Jestem najmlodsza z rodzenstwa ,brat i siostra rzucali we mnie pajakami jak bylam mala . Niestety slad pozostal . Mimo ,ze mam juz duzo lat ,mam syna ,ktory patrzyl na moja reakcje i niestety tez sie boi, mimo ze nie chcialam przy nim zachwywac sie jak “wariatka” ,ale niestety bylo to silniejsze. Niektorzy ludzie smieja sie z tego ,ze mozna tak sie bac pajakow . Znajomi nie wierzyli w to i czesto lapali pajaka i podchodzili z nim do mnie ,chyba zeby z czystej ciekawosci sprawdzc reakcje . Tylko takie osoby nie rozumieja ,ze dla nic to zabawa ,a dla nas ,ludzi ktorzy boimy sie pajakow to jest traumatyczne przezycie … chcialabym poddac sie tej terapii ,ale przeraza mnie to ,ze kiedys bede musiala dotknac pajaka .

    Reply
  20. ;(

    22.07.2017
    Godzina: 00:03

    * nie zasnę 😞

    Jestem u koleżanki czytam coś tam w necie i czuję że coś po mnie chodzi myślałam że to komar więc odgoniłam go i dalej czytałam po chwili czuję coś na ramieniu znowu odganiam i nagle widzę przed fonem na kołdrze takiego wielkiego pająka szybko odrzuciłam kołdrę i teraz boję się jej dotknąć i ciągle czuję że coś np po nodze mi chodzi ale jak zaświecę tam światło to nic nie mam,

    I co chwilę takie jakby ataki paniki mam jak wydaje mi się że coś mam np na nodzę to zaczynam się cała trząść :(
    nie pójdę obudzić matki koleżanki bo ona jest w ciąży i musi się wysypiać, a ta koleżanka boi się strasznie pająków i jak choćby widzi w necie zdjęcie to odrazu jest cała oblana potem…
    Ja nie mam aż tak źle z tym strachem bo w domu u mnie są pająki czasami jak na nie patrzę to nic się nie dzieję, a czasami zaczynam się drzeć i biegnę po kogoś by to coś zabił…
    Teraz tylko cały czas siedzę z włączoną lampką i patrzę na kołdrę czy z niej te coś nie wychodzi ;(
    Help: co zrobić by tego czegoś nie było i można by pójść spowrotem pod kołdrę spać? i czy jak ja mam tak czasami że boję się ich to to oznacza że mam arachnofobię?

    Reply
  21. bartosz148

    Sytuacja z 09.08.2017.

    W nocy poszedłem za potrzebą do łazienki, gdy sobie siedziałem nagle do łazienki wbiegł duży pająk, piszę duży bo jego odnóża sprawiały, że wydawał się duży, do tego poruszał się błyskawicznie, co sprawiło, że zacząłem piszczeć jak na mężczyznę nie przystało.
    Jedyna opcja to zabić, ale byłem przy tym czujny jakby chwila dezorientacji miała mnie kosztować życie, wiedziałem że nie odpuszczę póki nie zabije tego pająka. Udało mi się. Ale samo moje zachowanie chyba przeraża mnie bardziej….nie mogę tak reagować… ale to jest silniejsze ode mnie…..wstydzę się tego.
    Po części zdaję sobie z tego że ten pająk poruszał się tak szybko ponieważ chciał się schować, i później gdzieś sobie iść…

    Reply
  22. Magda

    Ja dzisiaj jadąc samochodem pod lewym lusterkiem :( – wielki czarny pająk !
    Boże, ręczny w środku miasta , wybiegłam z samochodu, korek, płacząc i krzycząc podbiegłam do auta, które za mną zablokowałam i prosiłam o pomoc .
    Pan wyszedł z auta, aby go zabić, ale niestety już go nie było :(((( .
    Placzac poprosiłam o przeparkowania auta. Do którego rzecz jasna już nie wsiadłam .
    Auto służbowe, poprosiłam w desperacji o wymianę aut :(
    Masakra, teraz jadąc tym drugim zdezynfekowanym oczywiście mam i tak traumę, ze i w nim może coś być :(
    Nie wyobrażam sobie terapii – zbyt silny jest strach aby się jej podjąć .

    Reply
  23. Joanna

    Nie polecam jako terapii oglądania zdjęć. Dałam radę i obejrzałam kilka, później przez parę następnych nocy miałam takie realistyczne koszmary, że do końca życia ich nie zapomnę. Zamiast przyzwyczajać się, tylko bardziej nakręciłam się przez to.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *